Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kropka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kropka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 kwietnia 2010

Kropka.


Ktoś jednak musi być zmoczony. Jak zawsze pada na najsłabszego. Bezbronna Kropka w rękach okrutnego oprawcy.

niedziela, 4 kwietnia 2010

O jedną kalorię za daleko

Może jeszcze jajko? Trochę szyneczki? Majonezik? A ten jeleń, jaki pyszny! Kabanosik, jajeczko, polędwiczka, jajeczko, majonezik, baleronik, jajeczko, schab ze śliwką, jajeczko, majonezik, jajeczko... Makowiec, sernik, drożdżowe, pascha. O, jabłko. W cieście. Kawa. To co? Posprzątamy i siądziemy do obiadu.
Chyba stałem się kalorią. Megakalorią.
PS. Tylko moja sunia patrzy na mnie z wyrzutem. Po co się męczyłeś, ja bym za ciebie to wszystko zjadła. Z przyjemnością.